Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?    Cyberbezpieczeństwo AKCEPTUJĘ
Super User
Witam moje Pszczółki!
 
Dzisiaj proponuję wysłuchać bajki o malutkim , szarym ptaszku, o pięknym , kryształowym głosie.O jakim ptaszku jest mowa, na razie nie powiem. Musicie bardzo uważnie wysłuchać utworu, żeby jak najwięcej zapamiętać.
 
   Działo się to dawno, dawno temu.Wiejską drogą jechała na przejażdżkę pani bogata, piękna i dumna.Tuż przed wioską zastąpił jej drogę stary Jędrzej, chłop w połatanej sukmanie.Do nóg jej się nisko pokłonił i prosi:
- Miłościwa pani, stodoła mi spłonęła, użycz, że mi ziarna na siew, bo inaczej z głodu umrzeć przyjdzie....
Pani niecierpliwie targnęła wodze wierzchowca.
- Czy to ja burzę na twoją stodołę posłałam?Ruszaj stąd i nie zagradzaj mi drogi!
Jeszcze niżej chłop się skłonił.Chwycił garść ziemi z gościńca i mówi:
- Zmiłuj się dostojna Pani! Dopomóż biednemu .W twoich spichrzach więcej zboża niż piasku na gościńcu. Daj mi choć trochę, choćby tyle , co w mojej garści tej ziemi, która ziarna woła, bo czas najwyższy siać!
Uśmiechnęła się pani złośliwie- ziemia woła powiadasz?Ano, jak to wołanie usłyszę, wtedy może znajdzie się ziarno.
Pochylił Jędrzej głowę na te okrutne słowa.Do serca, które mu omal nie pękło od żałości garstkę ziemi przycisnął.
- Nie obsieję cię ziemio żywicielko. Nic nie wzruszy serca twardszego niż kamień!
Aż tu czuje Jędrzej, że garstka ziemi, co ją w ręku trzymał miękka się jakaś staje i jakby ciepła, że się lekko, leciutko porusza...Zdumiał się wielce i dłoń otworzył.
- Co to?- z jego spracowanej garści wyfrunął ptaszek! Malutki, szary, jak grudka ziemi.Poszybował prosto w obłoki.Ledwie było go można dojrzeć na słonecznym niebie. I nagle spod obłoków rozległa się pieśń, jakiej dotąd jeszcze nikt nie słyszał.Pieśń szerokich pól i słońca, pieśń ziemi czekającej siewu. Zasłuchała się w te melodie dumna pani. Zły uśmiech zniknął z jej twarzy.
- Chodź ze mną gospodarzu- rzekła cichym głosem- dostaniesz ziarna, ile tylko zechcesz.
Pytania do utworu:
- Kto wybrał się na przejażdżkę wiejską drogą?
- Kto to był Jędrzej?
- O co Jędrzej prosił panią?
- Czy pani spełniła od razu jego prośbę?
- Kto pomógł Jędrzejowi zdobyć ziarna?
- Jak wygląda skowronek?
Prośba do rodziców:
- głoskujemy wyraz ,,skowronek"
- dzielimy na sylaby, przeliczamy głoski
- układamy zdanie z wyrazem ,,skowronek"- liczymy wyrazy w zdaniu
- układamy z rozsypanki sylabowej i literowej wyraz: skowronek
 
                                     Myślę,że bajka wam się podobała. Do jutra , p. Krysia
Bożena

Witajcie kochane Pszczółki !

 

Dzisiejszy temat dnia: „Szukamy wiosny”

  1. Ćwiczenia oddechowe „Czyje piórko nie opadnie?”

Dzieci otrzymują papierowe piórka. Dmuchają na nie tak, aby nie upadły na podłogę.

  1. Zabawa twórcza „Gdybym spotkał wiosnę…”

Dzieci podają przykłady życzeń, jakie przestawiłyby wiośnie, gdyby mogły się z nią spotkać, np. żeby był a przez cały rok.

  1. Rytmizowanie tekstu.

Wios- no , wios- no, wo-ła-my;

Wios-no, wios-no, cze-ka-my!

Przy- bądź już.

Dzieci powtarzają tekst coraz głośniej (od szeptu do krzyku) i coraz szybciej.

  1. Słuchamy opowiadania A. Galicy „Chomik szuka wiosny”.

Rozmowa na temat opowiadania.

- Czego szukał chomik?

- Co siedziało na gałązkach wierzby?

- Czy kwiaty widziały wiosnę?

- Co robiły ptaki?

- Jakiego ptaka spotkał na łące?

- Za kogo wziął go bocian?

- Czy chomik na pewno nie znalazł wiosny?

- Co świadczyło o tym, że jest już wiosna?

5. Czytanie całościowe wyrazu skowronek.

6. Oglądanie obrazka (zdjęcia) skowronka, naśladowanie jego głosu (dzeń, dzeń, dzeń).

   Wyjaśnienie znaczenia powiedzenia: Skowronek- wiosenny dzwonek.

7.Zapoznanie z literą „h” na bazie wyrazu podstawowego hulajnoga. Odczytywanie zakodowanych sylab, próby pisania.

8. Karty pracy część 3 str.68-69

- Nauka wiersza „Przyjście wiosny”

 

Pozdrawiam Was serdecznie !

p. Bożenka

 

Bożena

 

Witam Was Kochani po Świętach !

 

Na początek posłuchajcie wiersza:

„Przyjście wiosny” J. Brzechwa

https://www.youtube.com/watch?v=dEnCjkrCJ-Y

A teraz spróbujcie odpowiedzieć na poniższe pytania:

Jakie zwierzęta wystąpiły w wierszu?

Czym miała przyjechać wiosna?

Jak pojawiła się wiosna?

Co zmieniło się w przyrodzie kiedy przyszła wiosna?

 

Do zrobienia  karty pracy 3 str. 66-67

 „Skrzydła motyla”- ćwiczenia grafomotoryczne, tworzenie motyli z apaszek lub papieru, animacja ruchowa rekwizytem, rysowanie wzorów na kartce z bloku. Wykonanie motyla przez połączenie elementów wyciętych z kartki.

Pozdrawiam Was serdecznie !

p. Bożenka

 

 

 

Super User
Witam kochane Pszczółki!
 
Święta, święta i po świętach- zaczynamy nowy tydzień.
 
   W kalendarzu mamy wiosnę, ale czy ją widać za oknem? W kalendarzu mamy miesiąc KWIECIEŃ- ale , czy na pewno ten miesiąc tak powinien wyglądać. Nazwa miesiąca kojarzy się nam z kwiatem, kwitnieniem roślin, a nie z byle jaką pogodą!Dzisiaj rano , jak tylko wstałam najpierw wysłuchałam prognozy pogody  . I wiecie, jak to ma wyglądać?!- deszcz, słońce, deszcz ze śniegiem.....już w końcu nie wiem, jak to nazwać? Od razu skojarzyło mi się przysłowie o tej pogodzie w kwietniu. Ale moment, nie wiem , czy pamiętacie , co to jest to przysłowie?,,Przysłowie najczęściej wywodzi się z tradycji ludowej.Niesie za sobą dobre rady, pouczenia( np. nt.zachowania, postępowania), a także spostrzeżenia dotyczące otaczającego nas świata". I kiedyś ktoś mądry wymyślił przysłowie: ,,Kwiecień, plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę lata".
Zadanie na dzisiaj:
- zakładamy maseczki i z rodzicami wychodzimy na spacer, gdzie będziemy obserwować pogodę
- uczymy się przysłowia na pamięć, rytmicznie wypowiadamy każdy wyraz
- malujemy lub rysujemy krajobraz wiosenny w miesiącu kwietniu
                                                                                                Miłego dnia, do czwartku!